Co możesz wrzucić do aplikacji do transkrypcji: pliki, linki, nagrania i tekst
Aplikacja do transkrypcji czyta ścieżkę dźwiękową, więc działają i pliki audio (mp3, m4a, wav, ogg, opus, aac, flac), i pliki wideo (mp4, mov, mkv, avi). Publiczne linki zwykle dają streszczenie, a nie zapis słowo w słowo.
Jakie pliki audio i wideo da się przepisać na tekst?
Format ma mniejsze znaczenie, niż się wydaje. Aplikacja do transkrypcji czyta wyłącznie ścieżkę dźwiękową, dlatego równie dobrym źródłem jest plik audio, jak i plik wideo.
Standardowo obsługiwane formaty audio:
- mp3, m4a, aac — notatki głosowe, wyeksportowane spotkania, większość pobranych odcinków
- wav, caf, flac — nagrania nieskompresowane lub bezstratne
- ogg, opus — wiadomości głosowe z WhatsAppa i Telegrama
- amr, webm — starsze dyktafony w telefonach i nagrania z przeglądarki
Z plikami wideo jest tak samo: mp4, mov, mkv, avi. Obraz jest odrzucany, więc nagranie ekranu z webinaru nie jest trudniejsze do obsłużenia niż krótka notatka głosowa. Szczegóły znajdziesz w poradniku o tym, jak zamienić wideo na tekst.
W Zeepit limit to 4 godziny na jedno nagranie i nie musisz niczego wcześniej konwertować: wybierasz plik dokładnie w takiej postaci, w jakiej zapisał go telefon. Jeśli masz działający plik w rzadszym formacie, po prostu spróbuj — to, co odtwarza się na telefonie, zwykle da się przepisać.
Czy zamiast pliku można wkleić link?
Pod hasłem „import linku” kryją się dwie zupełnie różne rzeczy i tylko jedna z nich zwykle działa.
Strony publiczne. Wklej do Zeepit link do YouTube'a, podcastu albo strony internetowej, a dostaniesz streszczenie tego, co tam padło — bez pobierania czegokolwiek. To najszybszy sposób, żeby ocenić, czy godzinny odcinek jest wart twojego wieczoru. Jeśli potrzebujesz zapisu słowo w słowo, zobacz, jak przenieść film z YouTube'a do tekstu.
Linki do twojego własnego pliku. Adres udostępniania z Dropboxa, Dysku Google czy WeTransfera nie jest źródłem, które można wkleić. Aplikacje na telefon nie logują się do cudzego magazynu i nie pobierają pliku z dowolnego adresu. Zrób inaczej: otwórz link w aplikacji chmury, zapisz plik na telefonie, a potem wybierz go w aplikacji do transkrypcji albo prześlij przyciskiem Udostępnij.
Zasada jest prosta: link daje streszczenie, plik daje pełną transkrypcję.
Krok po kroku
-
Wybierz plik albo go udostępnij
W aplikacji wskaż plik z Plików lub Dysku Google. Albo zacznij od aplikacji, w której leży dźwięk — dyktafon, WhatsApp, Telegram, Dysk — dotknij Udostępnij i wybierz Zeepit. Ten sam gest na iPhonie i na Androidzie.
-
Pozwól wykryć język
Nie ma menu z wyborem języka. Wykrywanie działa automatycznie w kilkudziesięciu językach, a jeśli potrzebujesz tekstu w innym, możesz później poprosić o tłumaczenie.
-
Wybierz transkrypcję, streszczenie albo jedno i drugie
Pełna transkrypcja słowo w słowo odpowiada na pytanie „co dokładnie padło”. Streszczenie w wersji krótkiej, średniej lub długiej odpowiada na pytanie „co mam z tego zapamiętać”.
-
Zachowaj wynik albo wyślij go dalej
Skopiuj go, udostępnij albo wyeksportuj plik PDF, Word (DOCX) lub zwykły tekst tworzony na urządzeniu. Samo audio trafia na serwery, zostaje przepisane i od razu skasowane: żadnego archiwum, żadnego ponownego użycia, no AI training on your recordings.
Notatki głosowe, dyktafon i nagrania ze spotkań, które robisz sam
Źródłem może być wszystko, co telefon potrafi nagrać: notatka głosowa, wykład, wywiad przy stoliku w kawiarni, spotkanie złapane z głośnika laptopa, wiadomość głosowa od współpracownika.
Jeden szczegół jest ważniejszy od reszty: większość aplikacji do transkrypcji w telefonie nie słucha na żywo. Nie wchodzą w trakcie rozmowy i nie nagrywają spotkania w czasie rzeczywistym. Schemat zawsze ma dwa kroki — nagraj tym dyktafonem, którego i tak używasz, a potem prześlij plik dalej przyciskiem Udostępnij, który działa tak samo na iPhonie i na Androidzie.
Najczęstsze przypadki opisujemy osobno:
- wiadomości głosowe z WhatsAppa, udostępniane prosto z czatu
- pliki z Dyktafonu i nagrywarki na Androidzie
- nagrania spotkań zamienione w notatkę służbową
Nagrania z laptopa, dyktafonu czy kamery też się liczą — pod warunkiem że najpierw przeniesiesz plik na telefon.
Czy zwykły tekst też jest dobrym materiałem wejściowym?
Czasem słowa już masz i transkrypcja nie jest tu potrzebna. Wklejony wątek mailowy, rozdział skopiowany z PDF-a, transkrypcja przysłana przez koleżankę z zespołu: chcesz albo krótszej wersji, albo tego, żeby ktoś ci to przeczytał.
Obie rzeczy to zwykłe funkcje, nie transkrypcja. Tekst możesz skrócić do streszczenia w wersji krótkiej, średniej lub długiej — kompromisy opisaliśmy w tekście o tym, jak streścić dowolny tekst — albo kazać go sobie przeczytać na głos w telefonie, kiedy idziesz lub prowadzisz.
Tłumaczenie leży gdzieś pomiędzy. Nagranie w jednym języku może wrócić jako tekst w innym, a sam tekst da się przetłumaczyć bez wypowiadania go na głos. W większości aplikacji język wykrywa się automatycznie, więc rzadko musisz deklarować, co właściwie wgrywasz.
Czego aplikacja do transkrypcji w telefonie nie przyjmie
Uczciwe granice, żebyś nie tracił czasu na szukanie ustawienia, którego nie ma:
- Brak nagrywania na żywo. Nic nie jest przepisywane w trakcie. Najpierw nagraj, potem konwertuj.
- Brak aplikacji na komputer i strony do wgrywania plików. Wszystko dzieje się w telefonie; nie ma etapu przygotowania pliku na komputerze.
- Brak synchronizacji między urządzeniami. Transkrypcje i streszczenia zostają w telefonie, który je zrobił. Przenosisz je sam: kopiując, udostępniając albo eksportując plik PDF, Word (DOCX) lub zwykły tekst.
- Brak obsługi dowolnych linków do pobrania. Import linku dotyczy stron publicznych, nie prywatnych adresów w chmurze.
- Brak dostępu do dźwięku zamkniętego w innej aplikacji. Jeśli utwór ze streamingu lub materiał chroniony nie ma opcji udostępniania ani zapisu, żadne narzędzie do transkrypcji się do niego nie dostanie.
- Cisza i muzyka to nie mowa. Film bez wypowiedzianych słów nie da nic użytecznego.
- Bardzo długie sesje. Powyżej limitu na jedno nagranie podziel plik na części dowolnym dyktafonem lub narzędziem do przycinania.
Jak wybrać najlepszą wersję źródła, żeby transkrypcja była dokładna
Kiedy ta sama treść istnieje w kilku wersjach, wygrywa ta najbliższa oryginałowi. Dokładność bierze się z nagrania, nie z rozszerzenia pliku.
- Wybieraj plik prosto z dyktafonu zamiast telefonu nagrywającego dźwięk z głośnika.
- Wybieraj oryginalny eksport zamiast kopii skompresowanej pod komunikator: czaty zmniejszają załączniki, a cienki dźwięk trudniej się odczytuje.
- Zanim wyślesz, odsłuchaj kilka pierwszych i ostatnich sekund. Ucięte albo ciche pliki zdarzają się często i łatwo je wyłapać.
- Przy kilku mówiących jedno urządzenie blisko grupy działa lepiej niż telefon na drugim końcu długiego stołu.
- Mono w zupełności wystarczy. Notatki głosowe domyślnie są mono i przepisują się tak samo dobrze jak stereo.
Jeśli dźwięk jest już nagrany i po prostu chcesz mieć go w tekście, wersję krok po kroku znajdziesz w poradniku plik audio na tekst. A jeśli nagranie jest naprawdę słabe — wiatr, ludzie mówiący jednocześnie, mówca daleko od mikrofonu — lepsze nagranie zawsze wygra z każdą sztuczką po fakcie.
Najczęstsze pytania
Jaki format audio jest najlepszy do transkrypcji?
mp3, m4a i wav przepisują się dobrze, a dokładność zależy od samego nagrania, nie od kontenera. Zostaw to, co wyprodukował twój dyktafon, zamiast konwertować plik ponownie — każda konwersja może zjeść trochę szczegółów. Formaty wiadomości głosowych, jak ogg i opus, działają dokładnie takie, jakie są.
Czy da się przepisać wideo bez wcześniejszej konwersji na audio?
Tak. Aplikacje, które przyjmują mp4, mov, mkv i avi, czytają wyłącznie ścieżkę dźwiękową, więc nie ma etapu konwersji ani osobnego eksportu dźwięku. Obraz jest pomijany. Rozmiar pliku wpływa głównie na to, jak długo potrwa przesyłanie przy wolnym łączu.
Czy mogę wkleić link z Dysku Google albo Dropboxa, żeby przepisać plik?
Zwykle nie. Import linku jest przewidziany dla stron publicznych: filmów z YouTube'a, odcinków podcastów i artykułów, i zwraca streszczenie. Plik leżący w chmurze otwórz w aplikacji chmury, pobierz go na telefon, a potem wskaż w aplikacji albo użyj przycisku Udostępnij.
Jak długie może być pojedyncze nagranie?
W Zeepit do 4 godzin na jedno nagranie. Dłuższe sesje trzeba podzielić na części dowolnym dyktafonem lub narzędziem do przycinania. Pierwsze konwersje po instalacji są za darmo, łącznie z długimi nagraniami, a zużycie widzisz w aplikacji.
Czy mogę przepisać pliki, które mam na komputerze?
Nie bezpośrednio, jeśli aplikacja działa tylko na telefonie: nie ma wersji na komputer ani strony do wgrywania plików. Najpierw prześlij plik na telefon — chmurą, AirDropem albo wiadomością do siebie — a potem wskaż go w aplikacji. Wyeksportowany PDF, Word czy tekst możesz odesłać na komputer.